Szanowny Panie Ministrze! Jestem głęboko poruszony i zaskoczony odpowiedzią na moją interpelację dotyczącą funkcjonowania cukrowni Mała Wieś w województwie mazowieckim oraz sytuacji ogólnej polskiego cukrownictwa. Zamiar likwidacji c

Interpelacja w sprawie funkcjonowania cukrowni Mała Wieś w woj. mazowieckim

   Szanowny Panie Ministrze! Jestem głęboko poruszony i zaskoczony odpowiedzią na moją interpelację dotyczącą funkcjonowania cukrowni Mała Wieś w województwie mazowieckim oraz sytuacji ogólnej polskiego cukrownictwa. Zamiar likwidacji cukrowni Mała Wieś i sześciu innych, jak zapowiada Pan Minister, jest, moim zdaniem, działaniem szkodliwym, szczególnie dla rolników północno-zachodniego Mazowsza. Pozbawić bowiem może znacznej części dochodów z powodu ograniczenia produkcji buraka cukrowego, którego produkcja jest obecnie jedną z najbardziej opłacalnych gałęzi polskiego rolnictwa. Reforma rynku cukru w Unii ma stworzyć wg Pana Ministra nową rzeczywistość w funkcjonowaniu gospodarstw, w których uprawiane są buraki cukrowe. Jeśli ˝ta nowa rzeczywistość˝ ma prowadzić do spadku rolniczych dochodów, ma ograniczać produkcję na polskiej wsi, ma likwidować cukrownie i tworzyć bezrobocie w małych ośrodkach miejskich i wiejskich, w których dotychczas funkcjonują cukrownie - to ja jestem zdecydowanym jej przeciwnikiem.    Zdumienie moje budzi stwierdzenie zawarte w odpowiedzi Pana Ministra na moją interpelację, w której stwierdza Pan m.in., że na posiedzeniu Rady Ministrów UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa w Brukseli przyjęto kompromis polityczny w sprawie reformy rynku cukru - mimo sprzeciwu Polski. Skoro byliśmy przeciw, to stwierdzenie o kompromisie jest, moim zdaniem, niewłaściwe. Dla mnie jest to dyktat Unii Europejskiej, który Pan Minister elegancko nazywa kompromisem. Proponowana, a raczej przyjęta już i wdrażana do realizacji, reforma rynku cukrowego w Unii Europejskiej, jak stwierdza sam Pan Minister: ˝stwarza dla polskiego sektora, w tym i dla Krajowej Spółki Cukrowej S.A., poważne zagrożenie, ponieważ dopiero w okresie przedakcesyjnym KSC rozpoczęła głębokie zmiany restrukturyzacyjne, a proponowane drastyczne redukcje cen na cukier i buraki cukrowe uniemożliwiają dokonanie szybko unowocześnienia i modernizacji naszych cukrowni oraz pogorszą warunki ekonomiczne plantatorów buraków cukrowych˝. Stwierdzenia te są głęboko niepokojące i w żaden sposób nie mogę z nimi się zgodzić jako reprezentant społeczeństwa, także rolników mazowieckiej wsi w polskim parlamencie, tym bardziej że dalej Pan Minister stwierdza, że: ˝Zarząd Krajowej Spółki Cukrowej poinformował, że niezależnie od działań Wspólnoty dotyczących zmian na rynku cukru, proces restrukturyzacji KSC SA przebiega zgodnie z Planem Restrukturyzacji Krajowej Spółki Cukrowej SA˝.    Wynikiem zapewnień Zarządu KSC SA będzie zapewne tylko i wyłącznie likwidacja polskich cukrowni, ze szkodą dla polskich rolników - plantatorów buraka cukrowego. Tym bardziej że największym zagrożeniem, zdaniem Pana Ministra, dla produkcji cukru w Polsce tym samym dla uprawy buraka cukrowego, jest wysoka wartość pomocy restrukturyzacyjnej ustalona przez Unię, co według zapewnień Pana Ministra ma stanowić zachętę do rezygnacji z produkcji cukru. W tym miejscu nasuwa się oczywiste pytanie, dla kogo jest ta zachęta, bo przecież nie dla polskiej wsi i polskich rolników, skoro ma nastąpić pogorszenie warunków ekonomicznych dla plantatorów buraka cukrowego w Polsce.    Kolejne kuriozum to unijny program restrukturyzacyjny, który realizowany ma być zgodnie z przepisami rozporządzenia oraz zmienianego rozporządzenia Rady Ministrów Unii nr 1258/1999 w sprawie finansowania wspólnej polityki rolnej. Według twierdzenia Pana Ministra przepisy tego rozporządzenia, jak również nieprzedstawione dotychczas szczegółowe zasady wprowadzania tego rozporządzenia, w szczególności dotyczące zaprzestania produkcji cukru oraz środków niezbędnych do rozwiązania trudności okresu przejściowego, będą obowiązywać z chwilą ich publikacji. Powołuje się Pan Minister na przepisy, które będą obowiązywały, ale o których jeszcze polski rząd nie wie nic, a które, jak można domniemywać, uderzą w polską wieś i polskiego rolnika, skoro ich jedynym celem jest znaczne ograniczenie produkcji cukru w Unii, a pomoc restrukturyzacyjna ma być skierowana głównie do cukrowni. Plantatorzy buraka cukrowego i dostawcy maszyn mają w niej uczestniczyć zaledwie w wysokości 10%, a zwiększenie tej kwoty może nastąpić dopiero po konsultacji z zainteresowanymi stronami, jak zauważa Pan Minister w odpowiedzi na moją interpelację. Śmiem wątpić, czy konsultacje te będą korzystne dla rolników uprawiających buraki cukrowe.    Każde przedsiębiorstwo, które zrzeknie się kwoty produkcyjnej, ma prawo do unijnej pomocy restrukturyzacyjnej, o ile spełni szereg wymogów związanych z zaprzestaniem produkcji, które wymaga między innymi ostatecznego i całkowitego zaprzestania produkcji i przywrócenia dobrych warunków środowiskowych na terenie likwidowanej cukrowni, wraz z pomocą dla pracowników w przeniesieniu na inne miejsca pracy.    Czy tak się stało po likwidacji ponadstuletniej cukrowni Borowiczki w Płocku?    Wypracowany przez pokolenia, opuszczony, bezproduktywny narodowy majątek niszczeje, straszą opuszczone hale, po których hula wiatr, natomiast powinny huczeć maszyny pracującej cukrowni dla dobra polskiego rolnika i konsumenta cukru, ludzie zostali zwolnieni z pracy, oczywiście z wyjątkiem kadry menedżerskiej, która otrzymała równie eksponowane posady w KSC SA. Wydaje się niemożliwe, aby Krajowa Spółka Cukrowa SA mogła spełnić warunek pomocy w poszukiwaniu pracy dla zwalnianych pracowników z likwidowanych cukrowni w dobie wielkiego bezrobocia, które szczególnie dotyka małe ośrodki miejskie i polską wieś. Przecież tam zlokalizowane są cukrownie przewidziane przez urzędników KSC SA do likwidacji - w tym także cukrownia Mała Wieś na Mazowszu płockim. Nadrzędnym celem Zarządu KSC SA jest tworzenie i funkcjonowanie koncernu produkcyjnego i głównie z jego celem ekonomicznym działalności. Ten liberalny pogląd, moim zdaniem, wymaga głębokiej rewizji i przedstawienia celów. Nie tylko zysk musi przyświecać jego działalności, ale też nie wolno zapominać o jego społecznej roli w pracy na rzecz ogółu polskiego społeczeństwa i polskich rolników.    Panie Ministrze! Ta sama sytuacja wymaga zweryfikowania decyzji odnośnie do likwidacji cukrowni Mała Wieś. Jest Pan przedstawicielem rządu, który ma realizować politykę prospołeczną, nastawioną na ludzi, realizacje ich celów, dążeń i aspiracji. Tymczasem decyzja o likwidacji cukrowni Mała Wieś nijak się ma do celów społecznych, o jakich mówimy. Przyniesie niewymierne szkody, pozbawi możliwości produkcyjnych rolników tej części Mazowsza, kilkuset ludzi pozbawi pracy, bo zaprzestanie produkcji to nie tylko zakład, to także otoczenie, takie jak transport, usługi, czy też pomijana często kwestia kulturotwórcza i cywilizacyjna tego typu fabryk. Stanowią one często bazę dla rozwoju cywilizacyjnego małych ośrodków wiejskich i miejskich, w jakich funkcjonują, bowiem wokół nich skupia się i działa lokalna społeczność. O tej także pozaprodukcyjnej działalności i oddziaływaniu na środowisko i ludzi nie wolno nam zapominać. W tym przypadku tak się jednak dzieje. Mówi się o wynikach, zyskach, efektywności, a zapomina się o ludziach i ich potrzebach i dążeniach. Niech w tym konkretnym przypadku pieniądz nie przesłoni Panu Ministrowi, Radzie Nadzorczej i Zarządowi KSC SA dobra polskiego rolnika i polskiej wsi w ich dążeniu do poprawy swego losu i sytuacji materialnej bardzo już i tak nadwątlonej po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej.    Przedstawione przez Pana Ministra w odpowiedzi na moją interpelację argumenty przemawiające, zdaniem Pana, a raczej wysoko opłacanych urzędników KSC SA, za wygaszaniem produkcji w cukrowni Mała Wieś w roku 2006 nie są przekonujące. Skoro cukrownia Mała Wieś przerobiła najmniej surowca na dobę w całej KSC S.A., zaledwie 2520 ton/dobę; przy średniej w Spółce 4000 ton/dobę, Zarząd Spółki winien, moim zdaniem, jeśli jest dobrym gospodarzem, prowadzić politykę równomiernego rozkładania surowca pod możliwości produkcyjne podległych sobie zakładów, w tym i cukrowni Mała Wieś, ponieważ działanie takie dawałoby i daje możliwość jej dalszego funkcjonowania przy niewykorzystywanych zdolnościach produkcyjnych.    Postawiona została, tak myślę, przez Radę Nadzorczą i Zarząd KSC SA teza, że należy zlikwidować kilka cukrowni w Koncernie i wszystkie działania zmierzają do jej udowodnienia i wprowadzenia w życie. Pan Minister także tej tezie nie zaprzecza, a nawet ją popiera, jak analizuję odpowiedź na moją interpelację. Przecież stwierdzenie, że minister rolnictwa i rozwoju wsi nie zamykał oraz nie przewiduje zamykania polskich cukrowni, ponieważ nie posiada takich uprawnień, potwierdza moją wykładnię Pańskich słów. Zdaję sobie sprawę, że decyzje w tej sprawie podejmują Rada Nadzorcza i Zarząd Koncernu Cukrowego. Tylko nasuwa się pytanie, jaką i czyją koncepcję i wizję funkcjonowania rynku cukrowego w Polsce mają prezentować i realizować te dwa ww. organy Koncernu? Panie Ministrze, to ma być działanie na rzecz i w interesie Polski, polskiego rolnictwa i polskiego społeczeństwa. Rząd polski i jego członek - minister rolnictwa i rozwoju wsi - nadzorują funkcjonowanie Koncernu jako przedstawiciele właściciela, tj. Skarbu Państwa. Decyzja, kto personalnie będzie realizował politykę gospodarczą w Koncernie, jest w dużej części zależna od Pana Ministra, dlatego też wszystko, co dzieje się w strategicznych sprawach dla rynku cukru w Polsce, jest w gestii Pana jako Ministra Rządu RP.    Stwierdzenia Zarządu Krajowej Spółki Cukrowej SA, które Pan Minister zamieszcza w odpowiedzi na moją interpelację, dotyczące braku prowadzonego rachunku ekonomicznego, a tym samym wyniku ekonomicznego, na poszczególne oddziały, w tym przypadku cukrownie, jest brakiem możliwości podejmowania właściwych decyzji co do dalszego funkcjonowania poszczególnych cukrowni przez Zarząd Koncernu. Zastanowić się w takim razie trzeba nad decyzjami Zarządu i Rady Nadzorczej, co legło u podstawy stwierdzeń tych organów, że uznano między innymi cukrownię Mała Wieś za nierozwojową, skoro nie wie się nawet, jaki jest jej wynik ekonomiczny, bo Koncern, według słów Pana Ministra rozliczany jest jako całość w sensie rozumienia go jako podmiotu prawnego.    Czyżby decyzje o likwidacji sześciu cukrowni Koncernu podjęte zostały bez dogłębnego zbadania ich możliwości rozwojowych i niepoparte żadnym rachunkiem ekonomicznym, zza biurek urzędniczych Rady Nadzorczej i Zarządu Koncernu Cukrowego? Jeśli tak się stało, a odpowiedź Pana Ministra na to wskazuje, to kompetencje członków organów zarządzających Koncernem nie predysponują ich i upoważniają do zajmowania tych stanowisk.    W związku z powyższym proszę Pana Ministra o udzielenie uzupełniających i dodatkowych odpowiedzi na następujące pytania i postulaty.    1. Dlaczego nie prowadzi się rachunku ekonomicznego poszczególnych cukrowni wchodzących w skład Krajowej Spółki Cukrowej SA, mogącego być podstawą do podejmowania decyzji co do dalszego funkcjonowania poszczególnych zakładów?    2. Jakie były przesłanki merytoryczne, skoro nie ma jej wyniku ekonomicznego, do uznania cukrowni Mała Wieś za nierozwojową i przewidzianą do wygaszania produkcji w roku 2006?    3. Jaki jest skład Rady Nadzorczej i Zarządu Krajowej Spółki Cukrowej SA i jakie członkowie tych organów otrzymują wynagrodzenia z tego tytułu?    4. Jakie wszelkie możliwe działania, o których nie pisze Pan Minister, a je zapowiada w odpowiedzi na moją interpelację z dnia 22 grudnia 2005 roku, podejmować będzie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, aby łagodzić skutki unijnej reformy rynku w naszym kraju?    5. Czy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi podjęło rozmowy o wygaszaniu produkcji cukru przez koncerny zagraniczne, skoro twierdzi Pan, że na rynek cukru w Polsce najważniejszy wpływ będą mieć ich decyzje co do możliwości skorzystania z unijnych funduszy restrukturyzacyjnych?    6. Czy w związku z Pana brakiem możliwości określenia zmniejszenia produkcji cukru w Polsce i uzależnienia tego od sytuacji wewnętrznej i zewnętrznej naszego kraju trafna jest decyzja o likwidacji sześciu cukrowni, w tym także cukrowni Mała Wieś, Koncernu Cukrowego, podjęta bez rachunku ekonomicznego zakładów przewidzianych do zamknięcia? Nadmienić pragnę, że do czynników wewnętrznych zalicza Pan, odpowiadając na moją interpelację z 22 grudnia 2005 roku, głównie kształtowanie się sytuacji cenowo-kosztowej poszczególnych cukrowni.    7. Czy Pan Minister spowoduje, by anulowano złe decyzje organów Krajowej Spółki Cukrowej SA dotyczące wygaszania produkcji w cukrowni Mała Wieś, moim zdaniem, niemające żadnego uzasadnienia merytorycznego i ekonomicznego? Dalsze podtrzymywanie decyzji o likwidacji tej cukrowni spowodować może protesty społeczne oraz wielkie niezadowolenie miejscowego społeczeństwa, rolników i plantatorów buraka cukrowego.    8. Czy Pan Minister doprowadzi do tego, aby wszelkie działania związane z decyzjami właścicielskimi dotyczącymi dalszego funkcjonowania cukrowni Mała Wieś oparte były na rzetelnym rachunku ekonomicznym, a nie na zasadzie, bo nam tak się wydaje (mowa o organach Krajowej Spółki Cukrowej SA), że cukrownia jest nierozwojowa?    9. Czy przewiduje Pan Minister wobec trudnej sytuacji w polskim cukrownictwie dodatkowe dofinansowanie go, w ramach pomocy publicznej, na planowane zamierzenia inwestycyjne, by mogło stawać się jeszcze bardziej konkurencyjne dla koncernów zagranicznych inwestujących w naszym kraju?    10. Jakie są plany i zamierzenia odnośnie do majątku po zlikwidowanej cukrowni Borowiczki w Płocku oraz kolejnych siedmiu cukrowni przewidzianych do likwidacji przez KSC SA w roku bieżącym?    Z poważaniem    Poseł Zenon Wiśniewski    Płock, dnia 8 lutego 2006 r.





biskupin dla ciebie dj na wesele warszawa dla firm poradnictwo prawne kancelaria łódź Fashion chwilówki bez bik Nieruchomości