Szanowny Panie Ministrze! Po przeszło półrocznej zwłoce, 23 grudnia 2003 r. opublikowane zostało Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych

Interpelacja w sprawie wątpliwości co do nowych rodzajów znaków drogowych wprowadzonych rozporządzeniem ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. dotyczącym warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeńst

   Szanowny Panie Ministrze! Po przeszło półrocznej zwłoce, 23 grudnia 2003 r. opublikowane zostało Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz. U. 2003 nr 220, poz. 2181). Uważna lektura obszernych, liczących ok. 450 stron czterech załączników tego dokumentu prowadzi do budzącej zdziwienie konstatacji, że rozporządzenie to, poza szczegółowym określeniem i doprecyzowaniem warunków technicznych w stosunku do znaków i urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego, niejako samoistnie wprowadziło grupę nowych znaków drogowych. Znajdują się wśród nich między innymi tzw. znaki drogowskazowe: do groty lub jaskini; do rezerwatu ostoi ptaków; do skały jako zabytku przyrody nieożywionej; do obiektu sakralnego; do cmentarza; do ośrodka jazdy konnej; do szlaku turystyki pieszej.    Tymczasem do tej pory i zgodnie z Ustawą z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 1997 nr 98, poz. 602, wraz ze zmianami) znaki drogowe, ich poszczególne kategorie i rodzaje określane były w Rozporządzeniu Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. 2002 nr 170, poz. 1393). Tam też, w §§ od 62 do 67 określono obowiązujące znaki w kategorii ˝Znaki kierunku i miejscowości˝. § 6 ust. 5 w siedmiu punktach określa dokładnie, jakie mogą być rodzaje znaków ˝drogowskazowych˝.    Opisany tryb wprowadzania nowych rodzajów znaków przez Ministra Infrastruktury wnosi zamieszanie i dezorientację uczestników ruchu drogowego, rodzi niespójność w przepisach oraz pogłębia bałagan panujący w prawie o ruchu drogowym, ogólnie działając tym na szkodę obywateli, bo przecież nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności.    Co więcej, pojawiają się poważne wątpliwości natury prawnej co do legalności rozszerzenia wspomnianej grupy znaków w drodze rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 3 lipca 2003. Minister Infrastruktury wydał bowiem owo rozporządzenie na podstawie delegacji ustawowej Ustawy Prawo o ruchu drogowym, w oparciu o art. 7 ust. 3 tejże ustawy, którego treść jest następująca: ˝Minister właściwy do spraw transportu w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw wewnętrznych, uwzględniając konieczność zapewnienia czytelności i zrozumiałości znaków i sygnałów drogowych (...), określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe warunki techniczne dla znaków (...), a także warunki ich umieszczania na drogach:. Tymczasem art. 7 ust. 2 mówi wyraźnie: ˝Minister właściwy do spraw transportu i minister właściwy do spraw wewnętrznych, w porozumieniu z Ministrem Obrony Narodowej, uwzględniając w szczególności konieczność dostosowania sygnałów drogowych do postanowień umów międzynarodowych, określi, w drodze rozporządzenia, znaki i sygnały obowiązujące w ruchu drogowym, ich znaczenie i zakres obowiązywania˝.    A zatem w trybie art. 7 ust. 3 Minister Infrastruktury nie może wprowadzać nowych rodzajów znaków. Mogą one być wprowadzone jedynie w trybie art. 7 ust. 2 wspólnym rozporządzeniem Ministra Infrastruktury i Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji i w porozumieniu z Ministrem Obrony Narodowej. W tymże trybie i na podstawie tegoż przepisu wydane zostało obowiązujące obecnie Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych.    Dlaczego wspomniane nowe rodzaje ˝znaków drogowskazowych˝ wprowadzone zostały rozporządzeniem Ministra Infrastruktury, na podstawie art. 7 ust. 3 Ustawy Prawo o ruchu drogowym, a nie wspólnym rozporządzeniem Ministrów Infrastruktury i Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji? Czy zmiany te były rzeczywiście konsultowane z MSWiA? Czy problemem było porozumienie się pomiędzy poszczególnymi resortami i wdrożenie modyfikacji przepisów w taki sposób, żeby nie gmatwało to zapisów prawa o ruchu drogowym i aby nie rodziło żadnych wątpliwości prawnych co do ważności wprowadzonych zmian?    Z poważaniem    Poseł Grzegorz Dolniak    Warszawa, dnia 23 lipca 2004 r.





tradycyjna koszulka z orłem na piersi dla prawdziwych kibicóe Perfumeria online zapachy uroda perfumy zapachy damskie męskie Wyceny Przedsiębiorstw Wyceny Przedsiębiorstw Wyceny Przedsiębiorstw koszt wynajecia Sali centrum konferencyjne warszawa oferujemy najnizsze ceny świat polityki studio graficzne